• Wpisów:1544
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:39 dni temu
  • Licznik odwiedzin:88 069 / 2123 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Długo mnie nie było na pinger ponieważ nie chce mi się nic pisać a i tak nikt tu nie zagląda,ale się wam pochwalę. Zostałam jego narzeczoną !!!
Jestem happy. Nic dodać nic ująć



Do zobaczenia kiedyś
 

 

6 godzin szkicowania (wzorowane) To co lubię najbardziej czachy,pandy i motywy indiańskie

 

 



Mój szkic
 

 
Mój wiersz...


Wiem,że świat dawno zmienił swe oblicze
a jego twarz ktoś pozbawił barw.
Wiem,że życie zyskało gorzki smak,
czas płynie jakby wolniej,
A dusza walczy z dawnym ja.
Serce jakby marznie,
tracę rozum,
gubię wątek,
ale jestem pewna,że
to jeszcze nie koniec.
Prowadzę tę wojnę
odkąd pamięć sięga.
Kiedy wnętrze umiera
Burzy się wszystko.
Nie możliwym jest zwalczyć
w sobie te demony.
Można jednak nauczyć się
życia poza ich zasięgiem.
Echem szelest skrzydeł się odbija
Nie wiem kim tak na prawdę jestem.
cierpię,płynął łzy,rzeczywistość zabija.
Przez palce wciąż ucieka każda upragniona chwila.
Nic nie jest więc logiczne...
Bolą niegdyś rany zadane na ciele
Czyżbyś musiał wołać mi
Aniele

??


 

 



Jezuniu jak ja długo tutaj nic nie pisałam. Trochę jestem zajęta, pracą,życiem a potem nic mi się nie chce w dodatku wkurza mnie,to jak często pinger ma problemy ze sobą co też zaważa na tym,że rzadko tutaj coś dodaje,ale stwierdziłam ponownie przerwać swoje milczenie i coś napisać (mimo,że jakoś mało kto tu wchodzi i komentuje )

No dobra zaczął się Grudzień a mnie już od listopada nastrajają świątecznie. Te reklamy w TV, te ozdoby w super marketach.



Pokoik mojego K jest już przystrojony. Ileż to ja musiałam się namęczyć z lampkami. To jest jak kostka rubika wersja z kablami, serio









...ale uwielbiam lampki ^^
mam nawet cotton balls




Trochę się namęczyłam przy strojeniu,ale podoba mi się,to co zrobiłam. Np stroik.

Rok temu był taki





W tym roku taki I wszystko DIY




Generalnie lubię DIY i wcale nie są mi potrzebne żadne książki

Choineczka też DIY.



Zrobiłam świecznik w gwiazdki. Ten wazon już przeszedł drugą metamorfozę bo na Halloween Ociekał krwią






Oczywiście nie mogło zabraknąć choinki. Uwielbiam ją, kupiłam ją niedawno i sama ją ubierałam. Podoba mi się,to jak ona wygląda





A na mikołajki dostałam książkę tajniki rysunku. Przyda mi się bo nie mam zbytnio ogromnej wiedzy w tym temacie. Wreszcie będę mogła się edukować. A mój K dostanie potem swój prezent,ale będzie super i ja się o to postaram ^^

A to moje zdjęcia Christmas star








Z resztą dla mnie zawsze i nieodwołalnie najlepszym prezentem będzie mój K








Kocham Cię misiu






Coraz bliżej święta

 

 



Malunek- Książka Bałagan. Uwierzcie mi. Bałagan był
 

 



Rysowałam po raz pierwszy
 

 
Dwie i pół godziny szkicowana

 

 
Różne style


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 


No i stało się Panna Joanna jest chora,wczoraj po próbach dostania się do lekarza bo nikt nie odbiera tam telefonów od rana do wieczora ( po co im ten telefon,to ja nie wiem ) udało mi się dostać do lekarza o 18. Mam L4 do piątku. Czuje się koszmarnie.




Mój chorobowy przetrwalnik




w sumie piszę ten wpis jak przez mgłę. Oczy mnie bolą,łzawią i chętnie,to pisałabym z zamkniętymi oczyma




Lecz w przeżyciu pomaga mi Kriss troszczy się jak może i dodaje mi otuchy. Przytulanie teraz to jak lekarstwo





Oby udało mi się wyzdrowieć do poniedziałku.

Zmieniając temat. Kocham dekorować a teraz jak mam trochę chajsu,to mogę się pobawić oczywiście nie udekorowałam całego pokoju,tylko tak trochę,ale czuć klimat.

Miejsce przy lustrze wygląda teraz tak.










A tak w nocy








a na stole świecznik





W sumie to na tyle. Mówiłam,że tego jest nie wiele,ale klimat jest. A tak z innej beczki,to ostatnio w sklepie byłam na zakupach. Kupiłam sobie dół od piżamy,polar szary w białe serduszka. Uwielbiam ten materiał a ten zakup to był dobry i potrzebny zakup bo zima idzie a ja nie mam nic ciepłego do spania tzn nie miałam

Jesień to dobry czas by sobie też zrobić kakao z piankami, położyć się w ciepłej piżamce w grubych skarpetach pod kocem,kołdrą i można to robić bez wyrzutów sumienia bo na dworze jest szaro i ponuro.




W ogóle kocham te początki jesieni. Kiedy na dworze jest piękne słońce a liście mienią się kolorami,to piękne. A w dodatku to okres jabłek a ja kocham jabłecznik,cynamon. Rok temu to jabłek miałam od groma aż zrobiłam dwie blachy jabłecznika




w lodówce tym razem mam kawałek kupnego,ale nie może się jesień obyć bez jabłecznika może jak będzie wolne z Krissem zaś pojedziemy po jabłka i będzie powtórka z rozrywki ? oby nas nikt nie uprzedził bo to są wolno stojące jabłonie.

Chciałam dodać jeszcze takie jesiennie DIY w sumie nie wiem jak to nazwać,stroik ?




Miałam tego sznurka trochę jakiś drut to sobie zrobiłam takie coś i wisi

A teraz na koniec z czym mi się kojarzy jesień,garść inspiracji
















































 

 
,,Prawda'' Wiersz : Ja

Wszyscy jesteśmy niewolnikami swoich serc.
Nie możemy zmrużyć oczu bez wylanych łez.
gdyż krew wypływa z otwartych ran.
Każdej nocy samotnie stoję ku złych bram.
Czeka tam kraina żalu,bólu i goryczy.
W Ciszy...
biegnąc coraz szybciej i szybciej ku nie prawdzie,
potykam się między rzeczywistością a oszustwem
Tam spisana uczuć stara baśń.
Na dnie jednej z mrocznych kaźń.

Potrafię jednak sprawić
by każdą ze stron pochłonął żar.
Cierpienie,jest najgorszą z możliwych kar.
Lecz odejdę w pustą toń
Nie czując strachu,
by zamknąć rozdziału drzwi na klucz.
By poczuć wolność w skrzydłach swych,
jestem dumna z każdej z blizn.

Wyrwę z niewoli swoją duszę
Mimo splątanych więzi,stojąca na krawędzi
odnajdę się by znów stracić kontrolę.
Nie dbam o to czy igram z ogniem.
Każdy krok to zagadka.
Spoglądam więc w głąb siebie
I powiem Ci szczerze,
to był twój pierwszy i ostatni raz
Gdyż nie chce żyć w bajce pośród kłamstw.





tak mnie naszło podczas słuchania mojego ulubionego zespołu Within Temptation


jak się wam podoba ?



 

 
Od rana się zabieram za ten tag. Bo nie miałam pomysłu na początkowe zdjęcie. To zrobiłam proste lecz dosadne logo.Sama czcionka i wystarczy. Z racji tego,że czasem coś stworzę,to przyszedł mi na myśl tag ,, Food tag'' dowiecie się o mnie co nie co i pokażę wam co udało mi się stworzyć ostatnio i dziś. No to co ? zaczynam




1. Jakie jest twoje ulubione śniadanie?

To jest śniadanie bez pośpiechu. Bo zawsze jem byle co na szybko przed pracą a tak to uwielbiam w sumie wszystko. Rogalik z dżem i kakao, albo jakaś bułeczka,wędlinka,serem, warzywka,paróweczki albo jakaś jajeczniczka. Po prostu takie śniadania na luzie lubię,w których mam czas je zrobić i zjeść w spokoju









2. Jaką kawę pijesz?

Zbożową, Cappucino,latte. Takiej zwykłej kawy nie lubię, wolę tzw napój kawowy






3. Co jest w twojej kanapce ?

Przeważnie jakiś ser,wędlina,bądź pasztet,a tak to ogórki zielone,kiszone,jakaś rybka może. W sumie to w mojej kanapce może się znaleźć wszystko,ale nie na raz oczywiście. Raz robię z tym raz z tym Różnorodność moi drodzy




4. Zupa czy sałatka?

W sumie jedno i drugie. Byleby było dobrze przyprawione Raz zjadłam tak dobrą sałatkę,że zjadłam ją całą a przeważnie nie mogę się zmusić do robienia i zjadania sałatek.

Sałata,pierś z kurczaka w kostkach,przyprawa gyros do kebaba,czooosnek a ja go kocham do tego grzanki. mmmm pycha a zupa hmmm w sumie prawie każda,ale jak pisałam musi być przyprawiona





5. Jaka jest twoja ulubiona książka kucharska?

Nie czytam książek tego typu. Jak coś to internet i jazda z wielu filmików korzystałam i parę rzeczy się upichciło. Jak np kotlety z kalafiora




Trochę się uczę

6. Jakie jest twoje ulubione jedzenie z twojego kraju?

Jak to jakie ? schabowe !!





7. Twój ulubiony program kulinarny?

Lubię oglądać Master Chefa najbardziej




8. Jaki jest twój najczęstszy jedzeniowy grzeszek ?

Opycham się. Opycham na potęgę. Nie przepuszczę żadnemu pączku,żadnej słodkiej dziurce,czekoladzie,fastfoody,ale słodkie musi być. Przez pewien okres byłam ciasteczkowym potworem. Mój K tak na mnie mówi.




Om nom nom

Jakby co to na dole,to ja bo mój K mówi mi Pando



i to też ja

To jest Joanna S. (robione w gimpie) w tych szeregach jest znana jako ciasteczkowy potwór ( i nie tylko ) masz ciastka,żelki (kwaśne),babeczki,donuty lub cokolwiek słodkiego ? trzymaj lepiej to pod kluczem gdyż ona żadnej słodyczy nie przepuści Joanna jest obżartuchem. Nie bądź jak Joanna





9. Co jest najlepszym kulinarnym źródłem inspiracji?

Blogi,youtube,filmiki.


10. Jedzenie w domu czy na mieście?

W sumie lubię domowe jedzenie,ale lubię też jeść na mieście. Jedno i drugie

11. Twoja ulubiona restauracja?

W sumie to raczej odwiedzam bary mleczne,fastfoody. Na takie typowe resturacje mnie nie stać

12. Gdzie najczęściej robisz zakupy spożywcze ?

Lidl,Auchan,Biedronka

13. Najlepsze jedzenie jakie kiedykolwiek jadłaś?

W sumie nie było takiego co by mi dupę urwało,ale pisałam o tej sałatce,więc to,to będzie tym najlepszym

14. Ulubiony koktail?

truskawkowy !!!




15. Kawa czy herbata ?

Jak już wspominałam kawa,to raczej wolę w stylu pitnego deseru, ze śmietaną itd więc herbata bo piją ją codziennie a najbardziej zielona !





16. Czego nie może zabraknąć w twojej kuchni?

Przypraw.

17. Ulubiona przekąska?

Jak już pisałam obżartuch więc wszystko co słone,słodkie jest na mojej liście ulubionych.

18. Co jest na twojej pizzy?

Przeważnie szynka bądź salami, ser pieczarki bo taką lubię najbardziej choć ostatnio zasmakowała mi ta z tuńczykiem i taka z oscypkiem

A Taką xxl sobie kiedyś kupiliśmy w Auchan







19. Jakiego jedzenia najbardziej nienawidzisz

Bobu,fasoli białej,czerwonej,brukselka,kapuśniak,flaki i pewnie by się tego trochę znalazło

20.Najdziwniejsze jedzenie jakie kiedykolwiek jadłaś?

Ślimaki. To było takie ohydne...a tak,to specjalnie nie eksperymentuję bo mam wrażliwy żołądek.

21.Co jest na twojej liście „do spróbowania”?

Desery różnej maści i jakieś może regionalne dania z różnych państw,których tutaj nie ma. Jak byłam w Bułgarii jadłam parę takich pyszności

23. Nie możesz żyć bez?

Pieczywa.Bo jem go codziennie. Jakbym go wyeliminowała z diety,to co bym jadła na śniadanie i kolację ? samą szynkę ?

Tym o to akcentem i ślinką na ustach kończę tag.
Miłego czytania.




Pani Panda Joanna się żegna. buziaki



Ja jestem pandą K a on moim misiem.
A Panda Joanna kocha swojego misia





 

 



Z racji tego,że niebawem rok 2016 się skończy a mnie tu długo nie było to pokażę wam co do tej pory udało mi się zakupić. Pewnie jeszcze do końca roku coś mi przybędzie,ale o tym również się dowiecie ( choć nikt tego nie komentuje )

Na pierwszy ogień pójdą moje dwie perełki do włosów.

Suszarka Silver Crest z Lidla. Uwielbiam ją
Z funkcją jonizacji. Odkąd pamiętam miałam problem z elektryzowaniem się włosów. Zobaczymy jak będzie teraz.

Jak dla mnie daje suszarce ★★★★

4 na 5 gwiazdem ze względu na to,że nie ma składanej rączki bym z łatwością mogła ją wkładać do walizki,ale i tak uważam,że dobry zakup. Choć nie wiem czy będę używać wkładów do niej.



Na zdjęciu jest również lokówka. Uważam,że jest świetna,ale trochę źle mi się nią operuję bo ciężko mi kręcić loki tak jak się powinno je kręcić bo ja wolę odwijać pasma.bo inną metodą rwę sobie włosy może robię coś źle,ale daje jej ★★★★. Choć w sumie powinno być 3 i pół

Teraz kosmetyki.




Chyba w sumie nie muszę przedstawiać wam tych produktów,ale u mnie wszystkie się dobrze spisują.
Te puder uwielbiam jeszcze ten bronzer z różem do konturowania, to wszystko ma u mnie ★★★★★ gwiazdek

Kupiłam kiedyś tanią mascarę i kompletnie nie byłam z niej zadowolona. Niby panie się zachwycają a ja jakoś nie. Dostałam jakiegoś uczulenia,łzawienie, źle się czułam z tym tuszem na rzęsach,osypywał się. Kompletnie dostaje ode mnie ★★★ gwiazdki ponieważ jedynie co jest fajne to szczoteczka i podnoszenie rzęs i razem z tuszem poniżej ładnie wyglądają,ale że moje oczy nie tolerują nie wiem składu,konsystencji,to niestety tylko trzy gwiazdki .




Wolę tą Volum` Express One by One Satin Black

Nie kruszy się,moje oczy go tolerują. Uwielbiam taką szczoteczkę W domu mama,siostra go pożyczały. Uwielbiam go i to już moje 3 opakowanie. Cena nooo 40 zł,ale jak widać muszę kupować mascary,które po prostu są dobre a to wiadomo trochę będzie mnie kosztowało.
Choć nie widzę różnicy w gęstości czy wydłużeniu bo moje rzęsy są koszmarne słabe,krótkie i rzadkie

Ocena ? ★★★★★ wiadomo



w dodatku chciałabym mieć rzęsy jak większość facetów,których znam. Długie,gęste. Tylko pozazdrościć.

taka sprawiedliwość... -,-




Zmieniając temat. Teraz troszkę ciuszków

Tutaj bluza carrefour 20 zł
kolczyki gazeta bodajże bravo,ale uwielbiam je i ciągle je noszę. Może kupię sobie takie czarne ? hmmm







leginsy z dziurami -prezent









czerwona spódniczka i różowa - Carrefour jakieś 20 zł jedna i druga

ozdoby do włosów kwiatki :

Czerwone róże Tesco

Różowe house

T-shirt z czaszką też bodajże house



spódniczka wzór aztecki secondhand ale metka z Bershka ^^




biała bluzeczka z koronką-allegro




beżowa-prezent

Sukienka moja ulubiona powiem wam szczerze.

Ciucholand




Pandy.

T-shirt - reserved

bluza-sinsay

pluszak,poduszka-Wisła

w sumie kocham tego pluszaka i mimo,że mam 24 lata to z nim śpię No bo w sumie to poduszeczka bo się rozpina



Portfel- Sinsay



Zestaw rodem z My słowianie- Wisła


W sumie drogo dałam a i tak spódniczka mi jednak nie leży jak powinna i jest tak sztywna,że się siedzieć nie da nie wiem co zrobić by zniwelować te zbyt mocny efekt krochmalu.



Na koniec plecak carrefour a torba na zakupy gazeta Elle





IKEA style. Mało tego,ale jest uwielbiam te dodatki.




I tak serio już na sam koniec wiadomość roku. Panna Joanna obrosła w piórka






W sumie czy ja wiem ,ale serio nie sądziłam,że maluję się dobrze Panna Joanna ma dzięki temu całkiem dobry humor
 

 



Taki sobie spacer urządziliśmy z K. Zastałam ładną pogodę A na sobie miałam...

















Ramoneska carrefour-70 zł

Koszula w kratęLidl-20 zł

leginsy carrefour-20 zł

buty Lidl -40 zł

naszyjnik Allegro taki srebrny łańcuch. Nie widać go za bardzo na zdjęciu.



jakieś 13 zł dałam za to.

W sumie polecam zakupy w Carrefour ponieważ tam jest tyle przecen,że sobie nie wyobrażacie

kupiłam tam ciuchy po śmiesznie niskich cenach.Także jeszcze raz polecam

A na koniec ja i mój K







  • awatar nowaJa.: W moim crf niestety nie ma działu z odzieżą :-(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 



Room tour. Skoro jestem w nowym miejscu,to pokaże pokój w mieszkaniu swojego faceta. W sumie zmysł techniczny,kobieca ręka i zamiłowanie do roślin widać w tym pokoju. To nie wielkie mieszkanie,więc jak wchodzisz do domu,to jesteś w kuchni obracasz się i w łazience,więc to jedyny duży pokój w tym lokalu. Mój facet,to bohater w swoim domu,więc wszystkie remonty zrobił sam własnymi rękoma.


Później małe poprawki



w,których mój królik sobie urządził relaksik



Przechodząc do sedna sprawy. Pokój został ozdobiony przeze mnie. Mam tam swoją ulubioną szafeczkę z Ikei,wiklina. A na niej moja świeca,słonik na szczęście,chusteczki i przybornik z pędzlami itd. To białe kupiłam w chińskim sklepie bo normalnie,to drogie jest.






A dalej moja jakby toaletka. Same są w niej ulubione moje rzeczy plus stos naszyjników,ramka z zdjęciem z młodych lat z moją bff stos bransoletek tangle teezer,perfum co się kończy już niestety.



Wieszaczek na resztę naszyjników.Muszę przewiesić tam jeszcze parę,łapacz snów to podstawa u Panny Joanny bo kocham takie akcenty. Obrazek ze zdjęciem mostu o zachodzie słońca,który zrobił mój kolega a,który na prezent dostałam. Roślinki to o mojego K podstawa, na dole będzie filmik po pokoju więc zobaczycie ile tego jest moje bambusy,lampiony ( jeden DIY )



jak już pisałam rośliny,rośliny i jeszcze raz rośliny. A papirusy uwielbiam, jak ja się cieszę,że on je znalazł. Tak znalazł bo nie oszukujmy się ludzie różne rzeczy wyrzucają ( nie grzebane po śmietnikach jakby co )

Abażur ikeka, sama wybierałam,ale z początku było za ciemno nam. Teraz w sumie się przyzwyczailiśmy.
Kolejna rzecz z wikliny też znaleziona ( ej jak dają to bieeeerz )



no i mieszkanko króliczka. Trochę zmodernizowane. Nie chcecie wiedzieć jak wyglądało kiedy je dostałam.



Trochę szafeczek. Kolejna rzecz z wikliny i taaaak znów znalezisko. Ludzie wyrzucają sporo dobrych rzeczy a,to jest kufer a w nim sobie trzymam swoje skarby o których może napiszę potem



w sumie na zdjęciu widać co jest. ;p bambuuusy wszędzie w dodatku świeczki czachy DIY. kooocham a ta szafka z szybami też... taaak znalezisko





Na parapecie jak zawsze muszą być rośliny bo jakżeby inaczej moja cytryna koślawa a za oknem płotek i stos kwiatów made by Krystian




A na koniec prawdziwy room tour video



Miłego czytania i oglądania



 

 


No i o to jestem. Czy na dobre ? nie wiem. Trochę się u mnie dzieję. Aż za dużo mogłabym rzec. W sumie,to jest więcej dobrych dni niż tych złych. W pracy mam fajne koleżanki,facet nie broi mam się do kogo przytulać i jest git. Od czego by tu zacząć. Na pewno od tego,że piszę z pustym żołądkiem śniadanie się robi tzn ja robię podczas pisania No więc gdzie byłam jak mnie nie było ? tu i tam

Zacznę od tego,góry,przepiękne widoki,mój K i ja wchodzący na szczyt. Barania Góra.




Powiem tak byłam dość posrana zważywszy,że mam lęk wysokości a wlazłam na dosyć wysoki punkt widokowy
Potem była Istebna Trójstyk granic.





No i Czeski Cieszyn



Choć czuje się świetnie. Zważywszy,że pokonuje swoje słabości a dodam,że kondycję mam słabszą od babci z balkonikiem o czym mi przypomniały moje zakwasy na drugi dzień. Lecz nie dałam za wygraną i jakiś czas później pojechaliśmy by wejść na najwyższy szczyt w grupie górskiej Beskidu Śląskiego Skrzyczne.



https://youtu.be/untd8c44SaQ

Miałam okazję jechać kolejką,ale tam też panikowałam strasznie. o.o aż nie mogłam robić zdjęć z tego strachu. Modliłam się by tylko zjechać na dół




W sumie to powinnam pisać po kolei co było i jak,ale podczas pisania co chwilę mi się coś przypomina. Będąc w Wiśle nie mogłam przecież nie odwiedzić skoczni Adama Małysza w Malince. Facet wtedy mój sam zjechał kolejką. I trochę nie wiedział,że aparat trzyma się ciągle w tej samej pozycji i dlatego obraz jest obrócony

https://youtu.be/gxouUmK9RkI

Na prawdę wiele się odwiedziło tego roku

Również byłam w skansensie w Katowicach. Stare domostwa głownie z Istebnej z drewna. Takie wiecie miejsce w,którym pokazane były wnętrza domów starych wsi. Katowice też kiedyś były wsią. Był nawet domek sołtysa Katowic.






Było tam dużo interaktywnych rzeczy. Do tego skansenu można powiedzieć 21 wiek trafił

Była tam wirtualna szafa. W niej można sobie zrobić zdjęcie w ubraniach z epoki.



Byłam także w Zawoi,ale pogoda była fatalna.



Byłam z K nawet w ośrodku kolonijnym,w którym parę lat temu miał zaszczyt być a po tylu latach wrócił tam ze mną






Pogoda była tak fatalna,że nie wiele zrobiliśmy. Byliśmy na jakimś kiermaszu,festynie,jarmarku gdzie potem przeszło stado owiec. Prawie się o mnie obijały Potem poszliśmy do Lewiatana i zjedliśmy spore uda z kurczaka za 8 zł za 3 uda niezły ,,dil'' potem stwierdziliśmy,że wrócimy tam za rok by się bardziej rozejrzeć i pozwiedzać. Planujemy wspiąć się na diablak najwyższy szczyt masywu Babiej Góry w Paśmie Babiogórskim należącym do Beskidu Żywieckiego.




W sumie byłam też w Żywcu przy tym sławnym jeziorze Żywieckim




w sumie ze Skrzywczne też go było widać

W tym samym dniu kiedy byłam w Zawoi potem zajechałam do Wadowic tam gdzie kiedyś mieszkał Jan Paweł 2 i zajadałam się kremówkami papieskimi








Pogoda nie dopisywała,ale w dobrym towarzystwie zawsze można miło spędzić czas

,, W towarzystwie odpowiedniego człowieka możesz odbyć podróż dookoła świata,a będzie Ci się zdawało,że wszystko to trwa jedną chwilę. W pojedynkę jedynie wleczesz się przez świat,nawet jeśli jedziesz ekspresem albo lecisz samolotem ''

-Sándor Márai









  • awatar Mi ki <3: No i o to chodzi aby w życiu zwiedzać coś zobaczyć:P a nie tylko wisieć na telefonie w domu w ciemnym koncie ^^ zycie naprawdę trwa tylko jedną chwilę;)
  • awatar ...Panna Joanna .....: @Wiedźma1: Dużo było przyjemnych wypadów :D
  • awatar Wiedźma1: Przyjemny wypad :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Nie było mnie tu baaaardzo długo i nie wiem czy czasem nie usunę tego bloga. Nikt i tak nie czytał moich wypocin ani nie komentował,więc raczej nie widzę w tym sensu by prowadzić go dalej. Żegnajcie pingerowicze,może kiedyś do was wrócę,ale nie wiem. Usunę albo zostawię jak jest,zobaczymy. Na razie nie będę nic pisać bo po prostu mi się nie chcę i czasu nie mam. To buziaki ludziska,może do potem
 

 



Wracam do swojej pasji skarby Zamek,Pszczyna
 

 
Tak słowem wstępu zanim przejdę do sedna. Czemu mnie tak długo nie ma i dlaczego są takie długie przerwy w pisaniu. Z lenistwa,po prostu. W dodatku ostatnio bywam po okolicach Katowic,zwiedzam kilka miejsc. Zamki,parki, Pszczynę i inne miasta. Jeszcze mam pozostałości po chorobie z marca a mianowicie okrutnie zatkane zatoki a chcę zaznaczyć,że nie mam żadnych alergii w stylu pyłki itd. po prostu po chorobie został taki skutek uboczny,że nawet oddychać czasem nie umiem. Na pomoc przychodzą krople do nosa,ale ileż można. A do lekarza się już wybieram z miesiąc...,ale wreszcie się wybiorę bo to jest męczące. W dodatku nie pisze bo udzielam się społecznościowo gdzie indziej na instagramie na innym blogu, na fejsie itd,ale pingera kocham nadal i nie opuszczę go na zawsze W sumie to chyba tyle jeśli chodzi o wstęp jak mi się coś przypomni to napiszę inny post





Zapewne wiecie,że byłam w Silesii City Center na pokazie mody i pisałam,że napiszę o tym parę zdań,tzn 22 dni temu,ale już to nadrabiam.
Z racji tego,że jestem leń, co już zapewne wiecie . Nie poszłam pierwszego dnia na pokaz bo po prostu mi się nie chciało , ale może i nawet dobrze bo wtedy ten wpis musiałby mieć kilka części.

Co do pierwszego dnia to foto relację z tego dnia możecie znaleźć pod tym linkiem. Bądź na facebooku silesia

http://wybieramkulture.pl/foto-relacja-pokazy-mody-silesia-city-center/

Z tego co widzę to był pokaz ubrań nie tylko damskich i męskich,ale również dziecięcych. Bardzo podobają mi się markowe ubrania,ale boli mnie fakt,że ich cena jest wysoka albo niedorzeczna. Jak można dać za sweter 200 zł nie rozumiem tego. Na facebook spytałam się dlaczego u nich jest tak drogo to mi odpisali. Wcale nie tak drogo. U nas można znaleźć ubrania już od 50 zł... w sumie 50 zł to tam jeszcze,ale w tej cenie nie ma za wielu rzeczy. Dobrze,że jeszcze gdzieś znajdzie się sklep gdzie można kupić tanio a w porze przecen trzeba się tam znaleźć. Ja np za spódniczkę rozkloszowaną i buty dałam 40 zł a tak to bym dała 100. Różnica ? pewnie,że tak. Teraz w carrefour macie ścianę pełnią przecenionych ciuchów jak w sumie po całym sklepie można coś tanio kupić.




da się wyglądać sexi wydając rozsądnie ? i owszem
Na szczęście w Kato jest kilka sklepów z tanią odzieżą i nie tylko więc kamień z serca i portfela

Wracając do pokazu, to ciuchy mi się podobały a widok gwiazd na żywo sprawiał,że czułam się jak vip i to,że siedziałam w pierwszym rzędzie

Na pokazach byli między innymi Krzysztof Ibisz, Maja Sablewska,Maciej Musiał, Marcelina Zawadzka, Olivier Janiak, Kuba Wesołowski, Paulina Sykut, Weronika Książkiewicz, Agnieszka Popielewicz, Tomasz Kammel czy Tomasz Karolak.



I była również thelittlemonster95 youtuberka,vlogerka,która swoją relację na żywo przedstawiła na swoim snapchacie.








Drugiego dnia też był pokaz i tutaj mam więcej do powiedzenia,ale w sumie to sami zobaczcie. Kilka zdjęć wam pokaże.





























Nie robiłam za dużo zdjęć bo mój aparat w fonie jest beznadziejny. Czekam aż będę miała sposobność kupić sobie lustrzankę wtedy mnie się od zdjęć nie odciągnie
Nakręciłam również filmik z pokazu,ale nie siedziałam tam do końca bo mnie już siedzenie bolało od siedzenia i miałam pusty żołądek,więc nie chciałam tam długo siedzieć

Filmik podzielony na części...

https://youtu.be/AcXndvy23-w
https://youtu.be/g22y1pbTGb8
https://youtu.be/-8FhBKZoppI
https://youtu.be/NnJsXP_Rscw
https://youtu.be/QnB7cpQ2JMo

(Tutaj się ciężko wstawia zdjęcia. Na innym blogu są obrócone a tutaj krzywo,ale już nie chcę mi się tego poprawiać serio... -,- )


W pokazie zostało pokazane 80 kolekcji wiosennych. W sumie już było kilka pokazów mody w Silesii. Teraz była bielizna Gatta, mam z tej firmy rajstopy,które szybko zachodzą tzw oczkami teraz też muszę kupić nowe i pończochy samonośne. Na prawdę wiele marek było i ja uważam,że firmowe ciuchy to tylko okazja do szpanu. Jakość ? przeważnie nie rózni się od tanich ciuchów nieznanych marek. Ja osobiście bardziej się cieszę z wydanych kilku złotych mniej niż całej pensji w firmówkach. Mam sweter z New Yorker i co ? tragedia kolor kompletnie zszarzał był delikatnie różowy a teraz jest biało szary o.o i co po firmach odzieżowych oczekuje się trwałości,jakości a buty zwykłej marki niszczą się tak samo jak np buty z nike. I co jedynie sam szpan i tyle. Co do mnie to ja wole ubierać się tanim kosztem,modnie i seksownie uwielbiam zwracać na siebie uwagę (mężczyzn) co mi się udaje Ostatnio kupiłam sobie bluzeczkę,białą z koronką w górnej części. Eksponuje piersi i jest bardzo seksowna co mi się podoba Wczoraj byłam z chłopakiem w Pszczynie,spacer po parku pałacowym był bardzo romantyczny, a krajobraz bardzo piękny i ten zapach kwiatów mmmm A 21 maja jadę tam ponownie na nocne zwiedzane zamku bo wstęp za 1 zł Oczekujcie relacji.
A tak na sam koniec przefarbowałam włosy na kruczoczarny kolor. Farbował mi facet i domyślcie się jak to może wyglądać. Stary kolor gdzie nie gdzie przebija,ale też źle nie jest, nawet mi się podoba.

Z początku nie byłam zadowolona,ale z czasem jednak twierdzę,że dobrze było się przefarbować




A będą w Pszczynie porobiłam kilka zdjęć,to chłopakowi najlepiej wyszło





W sumie w tym wpisie mam wam tylko tyle na razi do powiedzenia bo nikt nie lubi za wiele czytać,to na razie taki wpisik wam wysmażyłam

Do kolejnego wpisu pingerowicze. Buziaczki

Ps wracam do stergo podpisywania się na koniec


 

 
Cześć Panna Joanna wraca po długiej przerwie

Co tam u was ? pogoda dopisuje ? bo u mnie mega słonecznie,muzyka na eska.tv a ja mam wolne weekendy
Muszę tylko wysprzątać w domu jak i mojej nowej króliczce Loli

Tak słowem wstępu.

Przychodzę do was dziś z tagiem. Sleeping beuty





Będę odpowiadać na kilka urodowych pytań. O to one...
1. Jaki jest twój ulubiony sposób zmywania makijażu wieczorem? Chusteczki do demakijażu czy mycie twarzy?
2. Jaki jest twój ulubiony płyn do demakijażu i/lub chusteczki,
3. Twój ulubiony sposób na zmywanie makijażu wodoodpornego?
4. Robisz peeling wieczorem? Jeśli tak to czego używasz - np. szmatki, szczoteczki typu clarisonic?
5. W pielęgnacji wieczorowej wolisz kremy czy olejki/oliwki? Które?
6. Ulubiony krem pod oczy?
7. Zdarza ci się nie zmyć makijażu przed snem?
8. Zasypiasz - czy:
a) kładziesz głowę na poduszkę i już śpisz
b) nie możesz zasnąć
c) zajmuje ci to kilka minut
9. Mówi się że powinniśmy sypiać 8 godzin. Jak to przeciętnie wygląda u ciebie?
10. Twój sekret na dobrze przespaną noc


AD 1. Ja używam wacików kosmetycznych nasączonych płynem dwu fazowym. Z ziaji inne płyny,specyfiki mi podrażniają skórę i powodują pieczenie oczu.


AD 2. Moje ulubione płyny do demakijażu. Nic mnie nie uczulają i dobrze zmywają. Raz kupiłam płyn micelarny i tak szczypały mnie oczy,że szybko musiałam zmyć wodą bo się wytrzymać nie dało.








AD 3. Nie mam sposobu bo te płyny do demakijażu usuwają nawet taki makijaż bez problemu,więc nie muszę niczego wymyślać ani kombinować


AD 4. Nie robię peelingu w nocy a gdybym robiła. Zrobiłabym to po prostu ręką : p



AD 5. Kremy i oliwki. Z nivea bądź ten balsam brązujący a oliwka bambino. Lubię zapach oliwki jak i tego kremu brązującego wtedy pachnę jak ciasteczka


AD 6. W sumie uważam,że ciężko zniwelować cienie pod oczami i nie ma dobrego kremu na to. Ja używam tylko korektora bo każdy krem jaki używałam był beznadziejny. Chyba,że wy macie jakieś dobre kremy to podzielcie się w komentarzach.


AD 7. Przyznam się,że wiele razy się zdarzyło. Wiecie. Jestem leniwa a jak jestem zmęczona to mam tylko ochotę walnąć się na łóżku i nie budzić do dnia następnego więc nie mam nawet sił by ruszyć się i zmyć makijaż. A jak to u was jest ? zmywacie za każdym razem ?


AD 8. Odpowiedź b i c do mnie pasują. Czasem ciężko mi zasnąć,budzę się co chwilę a czasem wystarczy chwila i już śpię. Choć ostatnio ciężko mi się śpi i czasem budzę się jak na kacu ( nic nie pijąc wcześniej ) sucho w gardle,ból głowy.


AD 9. Różnie to bywa. Czasem 8, czasem więcej, czasem mniej, to zależy,ale mój zegar biologiczny się przestawił na budzenie w okolicach 6,7 bo tak wstaje do pracy i przeważnie nie potrzebuję budzika,ale i tak dla świętego spokoju go nastawiam


AD 10. Hmmm. Najlepiej cały dzień spędzić na dworze spacerując,biegając robiąc cokolwiek. Wtedy sen jest lepszy,apetyt lepszy i mózg dotleniony.


A ja muszę zrobić coś ze sobą. Ciągle męczy mnie żołądek,nadkwasota,niestrawność,źle śpię i wyglądam jakbym była w co najmniej 6 miesiącu ciąży jakieś pomysły na szybkie zrzucenie tłuszczu z brzucha,ud,boczków ? bo już otoczenie zaczyna się ze mnie śmiać a ciężko mi będzie pokazać tą spożywczą ciążę w bikini... i po co mi było się tak objadać


HELP ME !!!!

PS: W następny weekend relacja ( o ile warunki będą sprzyjające) z pokazu mody z udziałem gwiazd show biznesu. Ja osobiście na pokazie w Silesia City Center. Wyczekujcie




Taki mały wpis na powrót. Ja będę już kończyć.

ciao

buziaczki
 

 



Jak tam święta ? Co dostaliście ?

Bo ja sweter New Yorker ( yyy sama go sb kupiłam bo kasę dostałam )




Narzutkę




naszyjnik




Gumki,kokardki




I trochę perfum.




Od misia dostałam zestaw Katy Perry. Chodź byłam tam z nim wtedy gdy to kupował




(na półce był kapelusz to go przymierzyłam )

,ale przecena z 30 na 19 to jest różnica, nie ?





a on ode mnie dostał sweter.

Wigilie spędziliśmy we dwoje. Zupa grzybowa, ziemniaki,buraki mintaj. A przygotowania do świąt były łatwe,proste i nawet przyjemne. Szczególnie ten stos ciastek kruchych





Ja piekłam





Pokój Krissa został odpicowany w świąteczne akcenty jak ten




z tym,że jak to zerwie ze ściany to trochę urwie się taśma razem z farbą ups...

On mnie zabije...

No miasto Katowice też przybrało wiele świątecznych akcentów...







Nawet odwiedziła nas ciężarówka Coca-coli









W pierwszy dzień świąt ja z Krissem byłam u jego siostry




dużo jedzenia,dostałam od niej perfumy, Kriss też,ale jemu zapach się nie podoba jak mydło
A potem był długi spacer.
















Długi spacer,ale bardzo piękne widoki
Kriss mnie zaczepiał to się co chwilę wkurzałam i musiałam go uspokoić po swojemu

W drugi dzień świąt pojechaliśmy do mojej mamy. Najpierw wpadliśmy do ichio parku sprawdzić czy są jeszcze owoce na drzewach i były jabłka, zimówki. Mamy całą torbę,sporo..

Będzie kompotu a kompotu A potem do mamy na jedzenie

pogadaliśmy,pojedliśmy a ja dałam mamie dwie torebki i posprzątałam jej w piwnicy taki wiecie prezent pod choinkę dodatkowo mogłam jeszcze coś wziąć z piwnicy do Krissa jak np moje łyżwy. On wziął karafkę bo ma dużo alkoholu a matka tego nie używa to w sam raz.


W moim pokoju jest kominek a matka przed małym dzieckiem wstawiła bramkę przez,którą się źle przechodzi, wygląda jak ta bramka z płotu gdzie stoją sobie krowy Jeszcze kupili chomika sobie,ale jest agresywny.Krystian powiedział,że jemu by nie był potrzebny chomik co go się nawet na ręce wziąć nie da. Mogła wziąć sobie królika bo są łagodniejsze dla dziecka a chomik to wiadomo trzeba go najpierw do siebie przyzwyczaić a to jest droga usłana krwią,gryzieniem i agresją,strachem. Małego ugryzł już...




kotka z nadzieją czeka na obiad z chomika...

Generalnie to kotka się jakoś wystraszyła naszą wizytą a na Krystiana aż syczała co słyszałam po raz pierwszy w jej wykonaniu

Się Krystian jej nie podoba,ale przez chwilę okazywała przy nim oznaki rui




Zabawnie było.. potem Krystian musiał wykazać się i ogarniał mamie kominek bo coś się w nim zepsuło,ale gwarancja tego nie pokrywa... Barany...

Potem pogaduchy i do domu.

A co na sylwestra ?




I nie przed telewizorem

Scena już jest.




a kto będzie ?

Golec uorkiestra


bajm


Urszula


Kayah


Donatan, CLEO


Michał Wiśniewski


Enej


Grzegoż Hyży


Blue Cafe


Bednarek


Wilki


Mesajah


Stefano Terrazzino




Boney M


oberschlesien


Video


Rui Carlos Ferreira ex Bad Boys Blue


Andrzej Cierniewski


Aleksandra Gintrowska


032


Poparzenie kawą trzy


Północ : Małgorzata Walewska oraz uczestnik ostatniej edycji show Krzysztof Respondek wykonają słynny utwór „Time To Say Goodbye”


Nie mogę się doczekać





Coraz bliżej !

A wam lekko spóźnione,ale szczere życzonka

W Wigilijną noc nie schowam się pod koc przed świątecznymi życzeniami. Drodzy znajomi,bliscy i przyjaciele życzę wam szczęścia wiele,ogromu miłości i ryby bez ości. Smacznego barszczyku i łakoci bez liku. By żarcie poszło w bica jak i jednego i drugiego cyca. I niezapomnianych chwil na każdym kroku w nowym roku. Smutki odstawcie w kąt bo życzę wam po prostu Wesołych Świąt !


 

 
Ludzie są wtedy dzielni jeśli nie pozwolą by lęk ich powstrzymał od działania- Zaklinacz dusz
 

 


Mikołajki. Ja czuje od dawna ducha świąt i musiałam tchnąć tego ducha w dekoracje do pokoju Krissa. Jemu się podoba .

Najbardziej cieszę się z uszytego przez mnie renifera




i ręcznie robionego wieńca świątecznego. Kriss mi pomagał z choinką do niego.




Ogólnie dużo choinek w pokoju z papieru.




z daleka XMAS




A ja oblewałam nadchodzące święta. Tak mi smakuje ten cydr,że nie zauważyłam kiedy a się skończył. Potem bolała mnie głowa.




Przy dworcu w Katowicach również choinka jak malowana.




na rynku również, jak i inne ozdoby.




w pokoju też jest choinka,ale mniejsza.




Moja jakby toaletka też ma swoje dekoracje.




i Krissa doniczki




wszystkie rzeczy do wieńca znaleźliśmy za cmentarzem,nawet gałązki choinki plus wstążki jakby ktoś chciał bym zrobiła ten wieniec ^^




w pokoju mnóstwo rzeczy DIY wisi lub stoi. Kocham handmade ^^

Zimno jest a śniegu brak,ale z ochoczą służy mi mój ulubiony sweter.






Mikołajki a ja zrobiłam Krissowi słodko-artystyczną niespodziankę,prezencik ^^

pyyycha czerwono-zieloną galaretkę z serduszkiem na górze. Obok kartka a na szklance mikołaj bo to on go odwiedził Ciii nie mówcie,że to ja

Tak wiem,że on w takie rzeczy nie wierzy bo ma 30 lat i jest na to za duży,ale magia musi być







no.. ja pewnie nic od niego nie dostane,no ale..




więc to nic

Zważywszy,że miałam miłą rocznicę w Big Baba Capcake.



Więc Mam nadzieję,że chociaż ucieszy się z mojej dla niego niespodzianki

No to co...




Ho,ho,ho... Wesołych świąt





Aaaa i PS. 17.12.2015 na rynku przyjedzie ciężarówka ta z coca-coli. Szykują jakieś zabawy.
Muszę tam się wybrać









MERRY CHRISTMAS EVERYONE !!!



Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Moje pierwsze szycie

koślawo,ale może być. Kotek DIY ^^
 

 
Hej. U mnie trochę się dzieje, a prowodyrem chwil jest Pan K. dużo czasu spędzamy razem a ja szukam pracy i powiem szczerze jestem kłębkiem nerwów. Rozmowy są stresujące,ale fakt,że ktoś mnie przyjmie i pierwsze dni bardziej. Niby fajnie jest mieć kasę,ale jakim kosztem... Panikara

Tak z innej beczki. Dziś nie będę za wiele pisała. Pokaże wam tylko DIY,które robiłam ostatnio.




łapacz. Znalazłam gumowe kółko na dworze,to stwierdziłam,że je jakoś wykorzystam. NO i jest łapacz snów. Taki skromny,ale jest.

Z tego wykonania cieszę się najbardziej.




uważam,że ślicznie mi to wyszło.

Szycie... No jak na pierwszy raz ten bałwanek mi nieźle wyszedł choć mógłby być lepszy.




No i choinka origami. Nawet fajnie wyszła.
Krissowi się podoba




A wam się podoba ?
 

 


Wczoraj było Halloween,ale nie mogłam dodać wpisu bo mój laptop zaczyna szwankować.

Mój Kriss lubi jak robię sobie dekorację to i u niego coś zrobiłam. Potem spytał a kacperki będą ? to ja się pytam jakie Kacperki ? A on no duszki, duszek Kacper a ja aaaa,no będą No i są








A resztę zrobiłam na swoim miejscu,które nazywam toaletką.













No i jemu się podoba Wczoraj byliśmy na mega zakupach spożywczych. Kriss mówi,że jak żyje to jeszcze nigdy tyle nie kupił. Dziś takie dwa śpiochy



A co do Halloween. Wczoraj widziałam grupkę dzieci przebranych i szukających słodyczy. Fajnie,że amerykańskie tradycje przechodzą do Polski. W sumie dla mnie to fajne święto. Bo we mnie siedzi trochę mroku >
Kriss uważa,że to komercyjne i nie zgodne z naszą religią i w dodatku nie Polskie więc dla niego Hallowen nie istnieje,ale wydaje mi się,że chętnie sam by się pobawił

Jak co roku próbuje zrobić jakiś makijaż i tym razem było tak samo.

Rok temu było tak




a w tym tak




jak się podoba ? ;D

A tą piosenkę wprost uwielbiam. To cover,ale słucham jej na okrągło


A dziś Wszystkich Świętych. Zawsze wspominam wtedy Babcię niby nią na prawdę nie była,ale tak mnie traktowała. Przemiła kobieta,gdy odchodziła cierpiałam. Bo to była bliska mi osoba.





W ogóle jesień napawa mnie taką melancholią...

Dziś 1 listopada więc...








Buźka >






A na koniec jeszcze z tych mroczniejszych klimatów. Wiersz,mojego autorstwa. Niby już go tu wstawiałam,ale chce zrobić klimat

,, Angel''










 

 



Gollum- Władca Pierścieni. By me
 

 
Takie małe DIY. Zeszyt,okładka jeans




 

 
W sumie to powiem tak. Wprowadziłam się do chłopaka. W sumie jako kompletny laik,prawie niezaznajomiony z miastem i okolicami denerwuje się mega niesamowicie. Czuje się jakbym urodziła się dopiero co.
Podróżowanie miejskimi środkami transportu też będzie należeć z początku do nie łatwych bo nie wiem co jak i gdzie. Dobrze,że mam neta bo tak to zupełnie byłabym w dupie. Teraz złożyłam ankietę do roznoszenia ulotek, na razie nic nie wiem a o ulicach w Katowicach wiem tylko gdzie mieszka mój chłopak w sumie tylko nazwa ulicy i numer mieszkania XD co ze mnie za trąba...
Zamierzam się wprowadzić na nie stały pobyt bo wiadomo gdzie będę za rok może dwa ?,ale w sumie to pomoc Krissa jest nieoceniona,ale wkurza go to moje nierozgarnięcie.
Mówi masz neta,mapę,nie panikuj. Trudno jest być aspołecznym introwertykiem mówię wam. W sumie to wpadłam na pomysł by może ogłosić tutaj spotkanie z laskami z Katowic,ale nikt tego nie przeczyta ani nic to w sumie zapominam o tym pomyślę... biedna ja... Początki będą mega ciężkie i Kriss to rozumie w sumie,ale cóż trzeba sobie umieć jakoś radzić,ale jak ja siebie przekonam,że dam radę. Jakieś pomysły jak mam się odnaleźć w nowym mieście znając tylko go ? gdzie on większość czasu będzie zostawiał mnie samą ? Ciężko jest nauczyć się chodzić gdy się raczkuje. A ja bywam meeeeega panikarą,uwierzcie.
Na prawdę przez większość czasu, sama izolowałam się od ludzkości jak najdłużej mogę. Niby czuje wewnętrznie,że już czas odciąć pępowinę,ale czuje ekscytację,lęk,stres i kompletne siano w głowie. W ogóle w książkach Keri Smith jest dużo zadań z udziałem większej liczby ludzi np Wyjdź do ludzi i zachęć by w nim rysowali. Serio ? jak ja mam robić coś w tłumie ludzi to zamieram,po prostu. Nie odzywam się,zamykam się w sobie i w sumie pomysł z dyskoteką to marny pomysł. Niby chce się otworzyć,czuję,że muszę wyjść z kokona a jednocześnie chętnie bym się w nim zamknęła. Rozdawanie ulotek ? Ludzie to będzie nie lada wyzwanie ? bo ? kontakt z ludźmi dla mnie jest nieco trudnym przedsięwzięciem.
Niby chce,ale mega się boję -.-

PEWNOŚĆ SIEBIE U MNIE KULEJE !!!

Pomóżcie,wesprzyjcie jakoś...
  • awatar pнanтaѕмagoria.: Chciałabym Ci dodać trochę otuchy... Również jestem osobą która bardzo boi się ludzi i rozumiem co czujesz, zwłaszcza, że od jakiegoś czasu też jestem w nowym miejscu i nie było mi z początku łatwo, teraz też jeszcze nie jest w pełni ok ale jest coraz lepiej. Dobrze, że nie jesteś kompletnie sama... masz a przynajmniej powinnaś mieć oparcie w chłopaku, powinien Cię teraz bardzo wspierać. Tak jak koleżanka napisała - nie panikuj... choć wiem, że jest to trudne bo sama jestem panikarą. :)
  • awatar Rene^^: Nie panikuj! Ja miałam to samo dokładnie rok temu. Przeprowadziłam się z Wrocławia do Gdańska, gdzie w Gdańsku nigdy nie byłam, NIGDY! Znałam tylko Kwasa... Zero pracy, zero orientacji w terenie... Koszmar... Ale powoli do przodu. Ważne, że mieszkanie jest, a reszta przyjdzie z czasem. Będziesz miała pracę, poznasz nowych ludzi... Głowa do góry, pierś do przodu!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›